RTM czyli Real Time Marketing jest od kilku lat modnym określeniem. Co ono właściwie oznacza? I jak to wykorzystać w działaniach content marketingowych? Odpowiedź w tekście.

Real Time Marketing to działania marki, nawiązujące do sytuacji i zdarzeń w czasie rzeczywistym. Chociaż pojęcie RTM znane jest już dawna (narodziło się w latach 90.), to dopiero w ciągu kilku ostatnich lat przybrało na sile. Wszystko za sprawą mediów społecznościowych. Social media swoim sposobem działania zostały idealnym środowiskiem dla działań marketingowych w czasie rzeczywistym. Oba zjawiska łączy wymóg aktualności, szybkości reakcji i emocji.

 

Czy to Real Time Marketing?

W branży social mediów często słychać dyskusje o tym, czy jakaś akcja wykorzystuje RTM lub nie. Otóż warto podkreślić, że jednym z kluczowym słów w marketingu czasu rzeczywistego jest spontaniczność. Jeżeli jakieś zdarzenia można było przewidzieć zawczasu, nie jest to RTM. Zatem Real Time Marketingiem nie jest nawiązanie do początku Igrzysk Olimpijskich, zmiany pory roku, jakiegoś święta. Wszystko to można sprawdzić i zaplanować wcześniej. Natomiast do działań RTM można  zaliczyć post o wygranej konkretnego państwa w trakcie Igrzysk lub pogody (np. w pierwszego dnia wiosny zacznie padać śnieg).

Dyskutować można natomiast na temat zdarzeń, które można było przewidzieć. Jako przykład – piłka nożna. W fazie pucharowej mamy tylko dwie możliwości przebiegu zdarzeń: albo Polska wygra, albo przegra. Oznacza to, że stworzenie 2 postów na ten temat nie będzie wymagające. Jeżeli nasza drużyna zwycięża, szybko dodajemy jeden z przygotowanych już wcześniej postów. Czy jest to zatem RTM? Trudno powiedzieć. Ciekawe jest jednak obserwowanie marek, którym niechcących się posty pomyliły… (przeczytaj o najczęstszych błędach social media ninja)

 

Jak stworzyć post RTM?

Najlepsze w marketingu czasu rzeczywistego jest to, że… nie ma żadnych zasad. Nie można zaplanować postu RTM ani nawet go przewidzieć. Wszystko w takim przypadku zależy od social media menadżera. Jego refleks, kreatywność i rozeznanie w trendach jest tutaj kluczowe. Potrzebne jest sporo inwencji, żeby wykorzystać bieżące wydarzenia w kontekście marki i jej usług / produktów (zobacz poradnik, jak zostać SM menadżerem).

Główne cele działań RTM to:

  1. Stworzenie viralu
  2. Zwiększenie zasięgu
  3. Zaangażowanie odbiorców
  4. Budowanie wizerunku marki (najczęściej jako marki sympatycznej, potrafiącej pożartować)
  5. Promocja usług / produktów

 

O czym należy pamiętać?

Jak każdy typ działań marketingowych, RTM ma wytyczne, których najlepiej się trzymać.

Pamiętajmy, że długość życia newsów jest bardzo krótka. Albo działamy od razu, albo odpuszczamy. W przeciwnym razie odbiorcy już nie będą pamiętali, do czego marka próbuje nawiązać lub będą już nudzeni tym tematem. Posty o warszawskim pytonie były zabawne maksymalnie 2 dni.

Nawiązując do jakiegoś wydarzenia, należy kilka razy zadać sobie pytanie, czy na pewno to jest dobry kontekst dla marki. Można się chyba zgodzić, że nawiązywanie do śmierci znanych osób jest złym pomysłem (o czym się przekonała firma Chrum.com). Raczej nie należy też podejmować tematów kontrowersyjnych, mocno zaangażowanych ideologicznie i politycznych. Chociaż oczywiste jest, że od każdej reguły istnieje wyjątek. I w taki sposób KFC nawiązało do kampanii wyborczej jednego z kandydatów:

Jest to odpowiedź restauracji na ten post:

Myśląc o działaniach marketingu czasu rzeczywistego, warto upewnić się, że takie działania są w ogóle możliwe w przypadku marki. Może się na to składać wiele kwestii: posty są zatwierdzane przez klienta bardzo długo, klient nie lubi ryzykować, mamy już wyrobiony limit postów na dany miesiąc itp. Działania RTM sprawdzą się w przypadku marek, które mają bardziej luźne podejście do komunikacji i z odbiorcami, i z agencją.

Ostatnie pytanie, na które warto sobie odpowiedzieć – czy aby na pewno marka potrzebuje RTM? Wiele firm próbuje budować wizerunek poważnej i bardzo profesjonalnej firmy. Nawiązywanie do codziennych zdarzeń może trochę ten wizerunek trochę pokruszyć. Nie każdej marce jest to potrzebne. Jeżeli prowadzimy fanpage ze branży gastronomicznej, rozrywkowej itp. – możemy sobie pozwolić na takie zabawy. W innym przypadku należałoby się pomyśleć o wartości, jaką to może dać marce (albo odjąć). Chociaż jak już zostało podkreślone, od każdej reguły jest wyjątek, co świetnie ukazuje profil tego zakładu pogrzebowego: